Barnim. Srebro – ukryty skarb

O czym jest ta książka?

Młody Barnim w swoich wędrówkach trafia do położonego nad brzegiem morza Targiru. Tam najmuje się do pomocy rybakowi. Po niedługim czasie okazuje się, że jego głównym zadaniem będzie pomoc w dość niekonwencjonalnym połowie. Mężczyzna odkrył, że pozostawiony przez przodka spadek to coś więcej niż bezużyteczne papiery: jest w nich ukryte miejsce zatonięcia statku, którego główny ładunek stanowiło srebro. Może się jednak okazać, że wydobycie skarbu będzie ich najmniejszym problemem.

Krótkie opowiadanie „Barnim. Srebro” jest za razem osobną historią, jak i uzupełnieniem powieści „Barnim. Woda”. Mamy tutaj okazję poznać jedną z młodzieńczych przygód Barnima, a także jego samego z tamtego okresu. Co oczywiste, młodsza wersja głównego bohatera sagi jest nieco różna od tej, którą mieliśmy okazję poznać. To, co z pewnością się nie zmieniło, to dar pakowania się w coraz to nowe przygody. Również te miłosne. Osobiście podoba mi się pomysł takiego dodatku. Być może opowiadanie nie jest niezbędne do zrozumienia fabuły powieści, niemniej jednak rzuca sporo światła i wyjaśnia skąd u Barnima wzięły się pewne umiejętności. Zamiast wyjaśniania tego przy pomocy retrospekcji, dostajemy od autora krótkie opowiadanie, w którym zawiera się wszystko, czego czytelnikowi potrzeba. Doceniam i szanuję.

Oprócz rzeczy, o których już mówiłam, w opowiadaniu „Barnim. Srebro” dowiadujemy się co nieco o Krachu i co się działo bezpośrednio po nim. Barnim wspomina również postać swojego ojca, która okaże się być dość znaczącą dla całości fabuły. Ponadto dowiadujemy się co nieco na temat Kościoła i sposobów jego działania. Co oczywiście również związane jest z funkcjonowaniem świata po Krachu. Pewne elementy świata sprzed także nam się ujawniają, dzięki wspomnieniom Barnima. Ogólnie rzecz biorąc, chociaż opowiadanie nie jest szczególnie rozbudowane, zawiera w sobie sporo szczegółów, dość istotnych dla całości sagi. Tak więc warto, podobnie jak w przypadku opowiadania „Barnim. Kamienie”, czytając powieść, zajrzeć również do towarzyszącego jej opowiadania.

Dodaj komentarz