Biała gejsza – by poznać kulturę Japonii…

„Biała gejsza” to kolejna książka napisana przez Europejkę, która wyjechała do kraju o zupełnie odmiennej niż nasza kulturze. Jednak w przeciwieństwie do choćby „Białej czarownicy”, ta książka ma w sobie coś, co sprawia, że czyta się ją zupełnie inaczej. Inne jest też podejście autorki: wyjechała tam z zamiarem poznania japońskiej kultury z jej dość niecodziennej dla nas strony. I chyba to właśnie sprawia, że jest tak wyjątkowa.

Przyznam szczerze, że nie wiem jak udało się jej pogodzić pracę w takim miejscu z tym, że nad ranem wracała do swego męża. Z tego też powodu nieraz mnie irytowało jej zachowanie, mimo to jednak podziwiam, że zdobyła się na to, by przetrwać ten okres, a także, że o tym napisała. Na początku miała to być chyba jedynie opowieść o tej pracy, o zwyczajach Japończyków, o życiu w tym świecie. Z czasem jednak autorka angażowała się w to emocjonalnie coraz bardziej i bardziej co widać w jej książce. Dzięki temu jednak nie pozostaje bezosobowa. Jej zaangażowanie zmusza czytelnika do określenia się względem niej, polubienia tej dziewczyny lub wręcz przeciwnie.

Także styl, w jakim utrzymana jest książka, dodaje jej uroku, który sprawia, że po prostu chce się to czytać. Autorka pisze w sposób bardzo bezpośredni, nie unika niczego i niczego nie przemilcza. Ta otwartość sprawia, że staje się wiarygodna. To już nie są wyssane z palca opowieści, lecz realia tego życia, którym ona żyła przez trzy miesiące. I za to mam dla niej wielki podziw. Polecam przeczytać, jeśli ktoś chciałby się dowiedzieć, jak wygląda życie japońskich gejsz współcześnie.

Dodaj komentarz