Crescendo – życie pod skrzydłami anioła

Jakiś czas temu pisałam o „Szeptem”, nadszedł więc czas na odsłonę drugą historii Nory i Patcha.

Na początku wszystko jest sielankowe. Młodzi się kochają, świata poza sobą nie widzą. Jednak jest tak tylko do czasu. W pewnym momencie coś złego zaczyna się zakradać między Patcha i Norę. Choć są ze sobą bardzo związani, to chłopak zaczyna spotykać się z… największym wrogiem dziewczyny, czyli Marcie! Na tym nie koniec, jej najlepsza przyjaciółka z kolei jest z Rixonem, przez co Nora spędza coraz więcej czasu sama, choć nie tak do końca, ponieważ na horyzoncie pojawia się przyjaciel z dzieciństwa.

Poza wątkami romansowymi rozwijają się oczywiście też i sensacyjne. Ktoś znów chce zabić Norę, ujawnione zostają nowe fakty dotyczące śmierci jej ojca. Czy Nora i Patch będą znów ze sobą? Czy chłopak zdoła uratować ukochaną, nim zginie w pułapce zastawioną na nią przez… No właśnie przez kogo? Odpowiedź na te wszystkie pytania niesie druga część serii „Szeptem”. W trakcie czytania zaciekawia nas to wszystko, ponieważ Fitzpatrick umiejętnie buduje nastrój dawkując napięcie w taki sposób, że nie można się oderwać od książki, kiedy już się zaczęło czytać. Wielką zaletą tak tej, jak i poprzedniej części serii „Szeptem” jest wartka akcja. Ciągle coś się dzieje i nigdy nie jest nudno. Dodatkową zaletą jest to, że nie odkrywa wszystkich kart już na początku, lecz tajemnica odkrywana jest kawałek po kawałku. Poza tym, akcja pełna jest zwrotów akcji. A to, że autorka konsekwentnie trzyma się raz podjętej strategii pisania, tylko bardziej skłania ku temu, aby docenić jej pracę.

Dodaj komentarz