Dziewczyna, która igrała z ogniem – mroczna przeszłość

Kryminały Stiega Larssona lubię dlatego, że nic tam nie jest ani oczywiste ani podane wprost na tacy. Co więcej, mimo mnogości opisów i zawierania informacji kto z kim śpi, gdzie po co i dlaczego jadł kanapki na śniadanie książkę czyta się w tempie ekspresowym, bowiem napisana jest tak przystępnym językiem i jest tak wciągająca, że wprost nie można się oderwać od lektury. W ten sposób książkę liczącą sobie dobre kilkaset stron czyta się w mgnieniu oka.

Jedną z najciekawszych postaci jest tu Lisbeth Salander. Młoda dziewczyna, niewiarygodnie zdolna w dziedzinie obsługi komputerów, która jednak ma problemy z dostosowaniem się do życia w społeczeństwie. Z powodu Całego Zła, które wydarzyło się kiedy miała 12 lat, teraz wciąż jeszcze prześladują ją demony z jej przeszłości. Między innymi w postaci znienawidzonego opiekuna prawnego, który stanowczo nadużywa swojego stanowiska. Zemsta Lisbeth obraca się niestety jednak przeciwko niej i sprowadza na jej głowę wysłańców człowieka, co o którego była pewna, że zniknął z jej życia na dobre. Jakby tego było mało, dziewczyna zostaje oskarżona o potrójne morderstwo, a gazety wyciągają najmniej przyjemne aspekty jej życia, niekoniecznie zgodnie z prawdą.

Świetnym posunięciem ze strony autora było wyłączenie na jakiś czas Lisbeth z bezpośredniej relacji w fabule. Było to co prawda frustrujące, bo w końcu chciałoby się dowiedzieć co też ona planuje i jak to wszystko wyglądało z jej strony. Z innego punktu widzenia jest to zabieg, który tym bardziej pobudza zainteresowanie czytelnika książką i w rezultacie staje się wielkim plusem dla całości książki.

Ciekawy jest także sam wątek książki i pracy doktoranckiej, nad którymi pracowała zamordowana para. Dotyczyło to sekshandlu dziewczynami z krajów nadbałtyckich. Mia i Dag mieli nie tylko na celu nagłośnienie problemu, ale także jego rozwiązanie, choćby i doraźne, poprzez zgłoszenie na policję przestępstwa. Kiedy jednak giną, wydaje się, że szanse na ukaranie winnych drastycznie zmalały, jednak na szczęście odnalazł się ktoś, kto ma odwagę i środki do zrealizowania ich celu.

Dodaj komentarz