Dziewczyna w stalowym gorsecie – dwie twarze

dziewczynawstalowymgorsecie

Powieść „Dziewczyna w stalowym gorsecie” przenosi nas do XIX wieku, dzięki czemu można się poczuć niemal jak przy czytaniu Jane Austen. Poza jednym drobnym szczegółem: u niej nie było magii, ani wynalazków, które być może będą miały rację bytu w odległej przyszłości. Któż bowiem z nas słyszał kiedykolwiek o robotach skonstruowanych w ten sposób, że nie da się ich odróżnić od żywego człowieka? W każdym razie, dzięki temu połączeniu autorka uzyskała niezwykłą mieszankę dawnego życia i manier oraz niezwykle futurystycznego spojrzenia na świat, a wszystko to doprawione jeszcze odrobiną niezwykłości. Trzeba przyznać, że takie połączenie musiało zaowocować książką jak najbardziej niezwykłą, którą czyta się z wielką przyjemnością.

Finley Jane to nie jest zwykła służąca, którą da się nagiąć do swojej woli bez żadnych konsekwencji. Mamy okazję się o tym przekonać już na samym początku, kiedy to w starciu z jakimś napuszonym lordem odnosi spektakularne zwycięstwo i… ucieka z domu swoich pracodawców, by uniknąć kary. Wychodzi jej to jednak na dobre, bowiem dzięki temu spotyka kogoś, kto jest w stanie jej pomóc. Nie tylko finansowo, gdyż bycie jednym z najbardziej możnych i wpływowych ludzi w kraju ma swoje znaczenie, jakby nie patrzeć. Poza tym on i jego przyjaciele posiadają niezwykłe zdolności, które czynią z nich wyjątkowe postaci. Dzięki nim, są w stanie pomóc Finley uporać się z jej mroczną stroną.

Postaci w tej powieści są jej wielkim atutem. Stworzone z rozmachem i starannie dopracowane, sprawiają, że książkę czyta się z wielką przyjemnością, śledząc losy każdego z nich. Mocno zindywidualizowane charaktery, z których każdy wnosi coś innego to prawdziwa gratka dla każdego wielbiciela literatury.

Dodaj komentarz