Eden – nie taki raj piękny, jak go malują…

Od zawsze fascynuje nas to, co dalekie, odległe, obce po prostu. Jesteśmy ciekawi co się kryje za następną górą, zakrętem, morzem… a może planetą? Temat podróży w kosmos towarzyszy człowiekowi właściwie od zawsze, nic więc dziwnego, że i literatura czerpie z tego źródła, ku radości i uciesze wszystkich miłośników twórczości Stanisława Lema, bowiem o jegoż to właśnie dziele będzie mowa w dzisiejszym poście.

„Eden” opowiada o tym, jak to sześciu śmiałków z Ziemi lądowało awaryjnie na planecie zwanej właśnie Edenem. Co do tego, że jest to raj można mieć spore wątpliwości i to od samego początku. Tak więc siły Ziemian podzielone zostają pomiędzy naprawę rakiety oraz zbieranie informacji o tubylcach. Opisywanie fabuły ze szczegółami byłoby niewybaczalnym grzechem, bowiem urok fabuły zawiera się właśnie w tym ciągłym niedosycie informacji, jaki serwuje nam autor. Zbieranie okruchów, które rzuca Lem budując napięcie, to cała zabawa dla czytającego tę książkę. Wszystko tu jest ukazane bardzo schematycznie, autor właściwie posługuje się minimalną dawką informacji o głównych bohaterach, nie nadaje im, oprócz jednego, nawet imion. To wszystko jednak stanowi cały urok tego dzieła.

Będąca sama w sobie znakomitym kawałkiem science fiction, książka zdaje się traktować o czymś pojmowanym o wiele szerzej. O moralności. O skutkach, do których nieuchronnie prowadzi ingerencja w obcą cywilizację, kulturę, bez uprzedniego jej dogłębnego poznania. Niektórzy twierdzą wręcz, że „Eden” jest opisem sytuacji politycznej, dziejącej się na oczach autora. Jeśli komuś tak wygodnie – niech przyjmie to sobie za wyznacznik odbioru tej opowieści. Ja jednak sądzę, że Lem zawarł w niej dużo szerszy kontekst. Zdecydowanie polecam jako godną uwagi tym, którzy nie ograniczają się przy lekturze do odtwarzania bądź czerpania wzorców z tego co kiedyś widzieli. Książka zbudowana schematycznie, a jednocześnie zmuszająca czytelnika do wytężenie swojej kreatywności. Nie bez wpływu na jej jakość są także fantastyczne opisy i język na na prawdę najwyższym poziomie.

Dodaj komentarz