Gargulec – miłość z kamienia

Wiele razy już poruszałam w swoich wpisach temat miłości i prezentowałam książki traktujące o niej. Jednak dzisiejsza pozycja jest absolutnie wyjątkowa. „Gargulec” to nie tylko zwykła opowieść o dwójce kochających się ludzi. To historia o tym, że dwoje ludzi potrzebuje siebie nawzajem tak bardzo, że gdyby nie było tego drugiego żadne nie mogłoby przetrwać. Do tego stopnia, że spotkanie z rzeźbiarką odwodzi mężczyznę od myśli o samobójstwie.

Mężczyzna trafia do szpitala po wypadku, na tyle poważnym, że jego przeżycie uważane jest za cud. Lecz nic nie jest idealne. Przypłacił to oszpeceniem całego ciała przez liczne oparzenia. To sprawia, że musi pozostać w szpitalu na długie miesiące. Sytuacja skłania go ku raczej niewesołym myślom o tym, że może lepiej byłoby zakończyć cierpienia wraz z życiem. I wtedy w szpitalu zjawia się kobieta – Marianne Engel. Ta niezwykła rzeźbiarka krok po kroku zaczyna wpuszczać w życie poparzonego mężczyzny promyki światła. Jej niezwykłe opowieści przenoszą go w miejscu i czasie. Leżąc w szpitalnym łóżku odbywa podróże poznając historie miłosne przeróżnych ludzi. Przy okazji poznaje też lepiej samą rzeźbiarkę, która twierdzi, że podczas wydobywania gargulców z kamienia daje im część swojego serca. Oprócz tego twierdzi, że kilkaset lat temu łączyła ich wielka namiętność. Ta schizofreniczka jest niezrównaną gawędziarką. Dzięki niej wszelkie historie nabierają kolorów, wręcz żyją własnym życiem. Pod jej wpływem mężczyzna nie tylko zaczyna zastanawiać się nad sensem życia i otaczającego ich świata, lecz sam zaczyna opowiadać barwne historie. I przewijająca się przez cała powieść miłość „twardsza niż kamień, silniejsza niż śmierć”.

„Gargulec” to książka, do której po prostu chce się wracać. Posiada swój specyficzny urok, od którego trudno się uwolnić, jeśli już się zaczęło zagłębiać w tę historię. Nawet jeśli na chwilę tracimy z oczu głównych bohaterów to wciąż czuje się ich obecność: w każdej opowiadanej historii tkwi jakaś ich cząstka, w jakiś sposób wiążą się one z nimi. One w połączeniu z lekkością języka autora tworzą ten niezwykły klimat. Jest to jedna z najlepszych powieści jakie dane mi było kiedykolwiek przeczytać i myślę, że także powinna zająć poczesne miejsce na mojej prywatnej liście książek do przeczytania przed śmiercią.

Zakupy jak zawsze tutaj.

Dodaj komentarz