Inny świat – tam, gdzie człowiek przestaje być człowiekiem

Teraz nie wyobrażamy sobie nawet, że ktoś mógłby zamknąć nas, zmusić do pracy ponad siły i wydawać nam głodowe racje żywnościowe, tyle tylko aby przeżyć, ale się nie najeść. Abstrakcja, prawda? Tu, w tej pięknej, cywilizowanej Europie? A co z prawami człowieka! Przecież to skandal! A jednak, nie tak dawno temu przecież tuż po sąsiedzku, w sowieckiej Rosji istniały takie obozy, gdzie działy się rzeczy, o których nie sposób mówić czy słuchać ze spokojem.

Relacją z jednego z takich obozów jest „Inny świat” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. Jest to zapis wydarzeń, które autor przeżył, od uwięzienia i procesu, poprzez wywiezienie do Jercewa i pobyt w tamtejszym obozie. Narrator tożsamy z bohaterem opisuje z dość dużą dokładnością wygląd obozu, mechanizmy jego działania, współwięźniów i zwierzchników. Razem z nim poznajemy surowe zasady panujące w obozie pracy, jego mieszkańców, zwyczaje. Jednak autor nie ogranicza się jedynie do spisania swoich wspomnień z tamtego okresu. Poddaje analizie wszystko, co go otaczało, cały ten piekielny mechanizm totalitarnego masowego niszczenia ludzi. Wydaje się on być bardzo prostym: wykorzystać ludzi do granic ich możliwości i jeszcze dalej. Podsycać w nich nadzieję, tylko po to, aby za chwilę zetrzeć ją w pył. Odczłowieczyć ludzi do tego stopnia, że sami siebie nie poznają, że wrosną w obóz tak bardzo, że będą bali się życia na wolności. W teorii miały one tych ludzi przystosowywać do życia w społeczeństwie, miały wyplenić z nich wszelką myśl o buncie. W rzeczywistości pozbawiały one tych ludzi wszystkiego oprócz instynktu przetrwania.

Nie trzeba interesować się historią w ogóle ani historią II wojny światowej ani nawet po prostu tym, co działo się w sowieckich łagrach. Myślę, że tę książkę powinien przeczytać każdy, kto uważa, że jest Polakiem, kto się nim czuje. Gdyż to, co tam się działo to także jest część historii naszego kraju, bo i nas, jako społeczność, spotkał ten los uczestniczenia w jednym z najtragiczniejszych zjawisk naszych czasów.

Dodaj komentarz