Jessica Fellowes „Morderstwo po północy” – umrzeć młodo

Minęło kilka lat od ostatniego zamieszania w Asthall Manor. Louisa wiedzie stateczne, ale i nudne życie, które powoli przestaje jej wystarczać. Szczególnie, że najstarsza córka jej pracodawców należy do młodej śmietanki towarzyskiej i doskonale wie, jak korzystać z życia. Louisa, dzięki Nancy, ma okazję zobaczyć inne życie: świat bogatych i rozpieszczonych młodych ludzi, których jedynym celem w życiu jest dobra zabawa. Jedną z ich rozrywek jest organizowanie poszukiwań kończących się wygraną tego, kto najszybciej rozwiąże wszystkie podpowiedzi w postaci rymowanych zagadek. „Polowanie” ma być więc główną atrakcją osiemnastych urodzin młodszej siostry Nancy, Pameli. Zabawa toczy się swoim rytmem, dopóki nie zakłóci jej odkrycie martwego ciała jednego z jej uczestników. Wszystko wskazuje na winę służącej, która miała nieszczęście znaleźć zwłoki. Louisa jednak przeczuwa, że za tym zabójstwem kryje się coś więcej i postanawia na własną rękę udowodnić, że najbardziej oczywisty podejrzany jest w istocie zupełnie niewinny.

Po raz kolejny Jessica Fellowes przenosi nas do powojennej Anglii. Od zakończenia Wielkiej Wojny minęło już trochę czasu i wygląda na to, że życie powróciło na swoje utarte tory. W nocnym Londynie zaczyna królować arystokratyczna młodzież, której dojrzewanie przypadło akurat na czas wojny. Wszyscy ci młodzi ludzie za cel stawiają sobie czerpanie z życia pełnymi garściami. Nancy i grupa jej przyjaciół zalicza się do tej kategorii, która nie ma w zwyczaju odmawiać sobie czegokolwiek, a innych postrzega jedynie w kategoriach tego, do czego można ich wykorzystać. Oczywiście po to, aby móc spędzać czas wyłączenia na oddawaniu się coraz bardziej wymyślnym rozrywkom. Fellowes świetnie uchwyciła ogólny charakter tego pokolenia, ich wieczne znudzenie i zabawę bez oglądania się na innych. Jednocześnie wprowadza czytelnika w świat londyńskich nocnych klubów, gdzie króluje muzyka, ukryty pod przykrywką soku alkohol i nielegalnie sprzedawane narkotyki. To miejsce, w którym najwyższe i najniższe warstwy społeczne mieszają się ze sobą. Jedni zależni od drugich, połączeni pospiesznymi transakcjami przeprowadzanymi z dala od niepowołanych oczu. A wszystko to okraszone obecnością „królowej” i jej gangu Czterdziestu Złodziejek.

Jessica Fellowes ma niezwykły dar opowiadania o ludziach i ich życiu. Podobnie jak „Morderstwo w pociągu”, druga część czyli „Morderstwo po północy” (o której więcej tutaj: http://zapach-ksiazek.pl/jessica-fellowes-morderstwo-w-pociagu-zagadka-powojennego-zabojstwa/) jest kryminałem, w którym na pierwszym planie dostajemy opowieść o życiu pewnej angielskiej arystokratycznej rodziny, pracującej dla nich służącej oraz sierżanta londyńskiej policji. Taki dobór postaci daje nam przekrój przez angielskie społeczeństwo lat 20. XX wieku. To połączenie Louisy, służącej, zarówno ze światem nizin, jak i wyżyn społecznych sprawia, że jest ona świadoma ich wad i zalet. Dlatego też decyduje się zaufać słowu złodziejki, kiedy ta twierdzi, że choć nie jest świętą, to jednak i nie morderczynią. Mozaika ludzkich istnień, ich codziennego życia, wzlotów i upadków to doskonale tło dla toczącego się niemalże gdzieś na uboczu śledztwa w sprawie jednego z arystokratycznych przyjaciół rezydentki Asthall Manor. Postaci, które tworzy Fellowes to bohaterowie wyraziści, których losy śledzi się na kartach jej powieści z autentycznym zaangażowaniem. Dzięki temu lektura jej kryminałów to prawdziwa czytelnicza przyjemność.

Formuła książek Fellowes ma w sobie coś, co sprawia, że chce się do nich wracać. Fabuła zdecydowanie nie jest tutaj sprawą najważniejszą, służy autorce raczej do odmalowania portretów poszczególnych bohaterów i opowiedzenia o tamtej epoce. Fascynująca jest ta historia, w której nocny Londyn zdaje się być równoprawnym bohaterem książki. Autorka potrafi w niezwykły sposób przeplatać fikcję z historyczną rzeczywistością. Ludzi, którzy faktycznie kiedyś istnieli, osadza w wymyślonej przez siebie rzeczywistości, przedstawiając ich tak, jak podpowiada jej to literacka wyobraźnia. Uważnemu pióru autorki nie umykają również historyczne wydarzenia, które z łatwością nagina do własnej woli. To połączenie zmyślenia i prawdy zaowocowało dwiema powieściami, obok których ciężko jest przejść obojętnie. Przyznam szczerze, że zaintrygowała mnie zmiana Louisy i z niecierpliwością wygląda kolejnego spotkania z tą ambitną młodą bohaterką, która coraz bardziej wyrasta z dziewczyny na pewną siebie kobietę. Mam nadzieję, że nastąpi ono jak najszybciej.

  • Fabuła
  • Kreacje postaci
  • Język
3.5

Podsumowując:

Kolejny świetny kryminał z dużą dawką Londynu lat 20.

Dodaj komentarz