Kim jest ta dziewczyna? – okrutna siła mediów społecznościowych

O czym jest ta książka?

Czasem proste poddawanie się biegowi wydarzeń nie wychodzi nam na zdrowie. Edie Thompson miała okazję się o tym przekonać, kiedy pan młody pocałował ją w dniu swojego ślubu. Sęk w tym, że to nie ona była panną młodą… I tak zaczęło się internetowe piekło. W konsekwencji Edie została skazana na banicję – wyjazd do rodzinnego miasta i pisanie autobiografii jakiegoś rozwydrzonego aktorzyny. Brzmi jak horror prawda?

Myślę, że teraz wszyscy zdają sobie sprawę z tego, jak wielką rolę odgrywają w naszym życiu media, a internet w szczególności. Media społecznościowe to miejsce, w którym można znaleźć właściwie każdego i, jednocześnie pozostając anonimowym użytkownikiem, napisać na jej temat wszystko. Niezależnie od tego, czy będzie to opinia pochlebna czy wręcz przeciwnie. Taka anonimowość daje ludziom z natury tchórzliwym okazję by zabłysnąć, szczególnie w sytuacji, gdy szkalowana osoba jest wrogiem numer jeden w jakiejś społeczności. Wtedy każdy chwyt jest dozwolony. Bohaterka książki „Kim jest ta dziewczyna?” miała okazję przekonać się na własnej skórze jak to jest być najbardziej znienawidzoną osobą w internecie. Tak popularny dziś hejt nie ograniczył się tylko do obraźliwych postów na jej profilach, lecz objawił się również w postaci specjalnie zakładanych grup, których członkowie zbierali się, aby obrzucać Edie najgorszymi inwektywami. Zmyślonymi bądź nie.

Dla mediów prawdą jest to, co zostało napisane. Sytuacją idealną jest, kiedy do tekstu znajdzie się także odpowiednie zdjęcie ilustrujące to, co się wydarzyło. Nie ma wtedy znaczenia kontekst ani nawet prawda o ty zdarzeniu. Liczy się sensacja i osoba, którą można obarczyć winą za całe to zamieszanie. W swojej książce Mhairi McFarlane przedstawia historię, jak błahe z pozoru wydarzenie zostało okrzyknięte skandalem komentowanym przez wszystkich, a jego bierną uczestniczkę zdemonizowano i obrzucono błotem. Bez zastanowienia się nad konsekwencjami ludzie zniszczyli dziewczynie życie, na które pracowała latami. Pośrednio przyczynili się do tego, że została w swoim środowisku znienawidzona i zmuszona do wyjazdu oraz porzucenia ulubionej pracy. Ta historia, choć wymyślona świetnie pokazuje mechanizmy działania ludzi korzystających z mediów społecznościowych. W pogoni za popularnością i chęcią przypodobania się są w stanie zrobić wszystko, żeby zabłysnąć.

Książka jest świetna nie tylko dlatego, że opowiada w gruncie rzeczy dość niebanalną historię. Także dlatego, że jej autorka w znakomity sposób posługuje się słowem pisanym. Jest w tej powieści i szczypta romantyzmu i nutka humoru. A wszystko to napisane w sposób bardzo lekki i przyjemny dla czytelnika. Choć książka nie jest z gatunku tych „cięższych”, to jednak porusza wiele ważnych tematów. Nie tylko szeroko omówionego przeze mnie wcześniej internetowego hejtu, ale także i tego, że czasem szczęście mamy na wyciągnięcie ręki, tylko tego nie widzimy. I dopiero jakaś życiowa katastrofa otwiera nam oczy na to, co na prawdę się dla nas liczy. Bardzo mi się podobało, że pod pozorem prostej historii o dziewczynie, autorka przemyca tyle ważnych pytań i odpowiedzi na nie. Zmuszając czytelnika do przemyślenia sobie dobrze pewnych spraw i odpowiedzenia na tytułowe pytanie „Kim jest ta dziewczyna?”.

Dodaj komentarz