Kręci mnie Mads Mikkelsen – marzenia nastolatki

krecimniemadsmikkelsen

To dla niej Mads Mikkelsen codziennie przychodzi do księgarni po gazetę. Chociaż inicjały M.M. wcale nie muszą oznaczać, że właśnie tak się ten przystojniak nazywa. Czy to ważne? Ważne jest tylko to, że każdego dnia może go zobaczyć, zamienić z nim te parę nieistotnych słów przy sprzedaży. To wystarcza do tego, aby snuć marzenia i fantazje na jego temat. Wyobrażać sobie jak ją pieści, jak się z nią kocha. W pewnym momencie grania między tym, co rzeczywiste a tym, co dzieje się tylko w wyobraźni zaczyna się zacierać. Na zrobienie jakiegokolwiek kroku jest coraz mniej czasu, bo zbliża się Boże Narodzenie, a z nim wyjazd do Wiednia. Jak jednak przezwyciężyć swoją nieśmiałość, kiedy ma się tylko naście lat, a przed sobą dojrzałego mężczyznę, który nie jedno już w życiu widział? Tym bardziej, że sprawę komplikuje istnienie jego żony, zapewne idealnej. A także obecność Simona, z którym łączy naszą bohaterkę coraz więcej.

Powieść „Kręci mnie Mads Mikkelsen” to świetna pozycja dla każdej nastolatki zmieniającej się w kobietę. Główna bohaterka jest właśnie taka: już nie dziewczyna, lecz jeszcze nie kobieta. Na tym etapie często ciężko jest właściwie ocenić swoje uczucia. Szczególnie, jeśli nasz obiekt zainteresowania jest o dobre kilka lat starszy. Tutaj bardzo fajnie oddane zostaje to, co dzieje się w głowie dziewczyny. Zamęt, który wywołuje pojawienie się Madsa, pożądanie, które podsycają fantazje, wreszcie zainteresowanie kimś innym, bardziej realne, niż dotychczasowe marzenia na jawie. A w końcu obojętność z jaką traktuje się porzucone uczucia.

Dodaj komentarz