Krwawa hrabina – Pandora w Nowym Jorku

Jest to moja pierwsza przygoda z tą autorką, niemniej jednak z pewnością nie ostatnia. Chociaż moim zdaniem „Krwawa hrabina” ma kilka niedociągnięć, jak chociażby nieco zbyt infantylna postać głównej bohaterki, to jednak ma w sobie ten przebłysk, który decyduje o tym, czy coś nam się podoba czy nie. Na pierwszy rzut oka jest to typowa współczesna powieść dla nastolatek, które mają swego rodzaju obsesję na punkcie wampiryzmu. Ta opinia jednak u mnie z czasem nieco się zmodyfikowała. Także dzięki lekkiej i zawoalowanej krytyce ze strony autorki tychże właśnie książek. Cóż, ilu ludzi, tyle opinii. Ja jednak uważam, że pomimo swojej dziecinności Pandora i tak bije na głowę główne bohaterki podobnych książek.

To, co mi się podobało w sumie chyba najbardziej to umiejętność łączenia ciekawej fabuły z językiem, który sprawia, że staje się jeszcze ciekawsza. Szumnie zapowiadanego na okładce suspensu jakoś nie zauważyłam, niemniej jednak książka jest na prawdę na poziomie. Na tyle, że wzbudziła moje dalsze zainteresowanie twórczością tej właśnie autorki. Z pewnością więc sięgnę nie tylko po kolejne tomy przygód Pandory English, lecz także i po serię kryminałów tej pisarki, która zapowiada się dość ciekawie. Czy w rzeczywistości taka będzie, to się jeszcze okaże. Mam nadzieję, że tak.

Dodaj komentarz