Lśnienie – historia pewnego hotelu

Jack nie jest może wzorowym mężem i ojcem. Nie można tez powiedzieć o nim, że jest wzorem nauczyciela. Lecz mimo to, żona jest mu oddana, a synek kocha go wręcz bezgranicznie. Kiedy jego gorsza strona doprowadza rodzinę Torrance’ów na skraj nędzy, Jack decyduje się przyjąć ofertę pomocy swego przyjaciela i spędzić wraz z żoną i synem zimę w odludnym hotelu „Panorama”. Niedługo po tym, gdy tam docierają zaczyna się największy koszmar ich życia…

Danny, bo tak ma na imię najmłodszy z Torrance’ów, posiada niezwykły dar: potrafi przewidywać przyszłość, a także, w niewielkim stopniu, wyczuwać ludzkie myśli i uczucia. Dopiero kiedy spotyka w „Panoramie” szefa kuchni, który także ma taki dar, dowiaduje się, że jest więcej takich ludzi jak on, jednak mniej obdarzonych. Do tej pory jego umiejętność była prawdziwym darem, jednak odkąd dowiedział się, o nowej pracy swojego ojca, jego dar zmienia się w przekleństwo za sprawą dręczących go koszmarów. Im dłużej Torrance’owie przebywają w „Panoramie”, tym bardziej zachłanny staje się hotel. I tym bardziej rośnie w siłę. Niedobre przeczucia zmieniają się powoli w rzeczywistość. Śmiech, odgłosy balu, martwa kobieta w wannie. To już nie są psikusy wyobraźni. To dzieje się na prawdę.

„Lśnienie” to jedna z tych książek, które czyta się z latarką
w ręku.
Kiedy już się zacznie ją czytać, człowiek boi się wyjść z pokoju w razie gdyby miało się okazać, że zjawy czające się w świecie książkowym kryją się gdzieś po kątach naszego domu… Równocześnie jest ona tak fascynująca, że po prostu nie chce się przerywać lektury. Stephen King ma dar pisania książek, które przerażają podświadomie. Podczas czytania ma się wrażenie, że to co dzieje się na kartach książki, rzeczywiście dzieje się tuż za drzwiami, że nie ma od tego ucieczki. Ze światem jego horrorów trzeba się najpierw oswoić, wejść w niego, rozgościć się i dopiero wtedy można zrozumieć istotę tego, co się tam dzieje. Wtedy dopiero można w pełni docenić kunszt autora. Moim zdaniem ten autor jest najlepszym co mogło się przydarzyć wszystkim, którzy uwielbiają ten gatunek.

Dodaj komentarz