Mapa miłości – stulecie miłości

mapa_milosci

Fascynująca opowieść o kobiecie, która porzuciła całe swoje dotychczasowe życie dla miłości.

Powieść „Mapa miłości” ukazuje dwa oblicza Egiptu, nie tak różne od siebie, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Kraj, do którego przybywa Anna Winterbourne to kraj bojowników o niepodległość państwa, którzy starają się jak tylko mogą wyrwać spod jarzma Anglii. Jednocześnie nie da się zauważyć jak bardzo koloniści odgradzają się od miejscowej ludności, uważając tubylców za niewystarczająco cywilizowanych czy inteligentnych, by rozmawiać. Do tego stopnia, że wykluczają ze swojego grona rodaczkę, która zdecydowała się wyjść za miejscowego baszę. Z drugiej strony trudno nie podziwiać atmosfery tego niezwykłego kraju, domów przepełnionych zapachem kadzidła i śmiechem dzieci. We współczesnym Egipcie także nie jest łatwo żyć. Rolnicy są gnębieni, wiejskie szkoły zamykane, a ludzie trafiają do więzienia bez powodu.

„Mapa miłości” to nie tylko opowieść o kobietach, ich życiu i miłości, jakiej zaznały. To także, a może przede wszystkim, opowieść o Egipcie, o kraju, który ciągle walczy o to, aby wreszcie stać się sobą, niezależnym państwem. Mimo wszelkich przeciwności losu jego mieszkańcy nie poddają się, walczą i robią co tylko w ich mocy, aby żyć jak najlepiej. Ta powieść pokazuje stosunek krajów Europy do państw arabskich, który nie zmienił się od ponad stu lat. Trudno nie zauważyć, że także dzisiaj wśród nas panują podobne przekonania i uprzedzenia, jakie żywili Anglicy, kiedy sprawowali faktyczną władzę w Egipcie. Ta powieść zmusza do zatrzymania się na chwilę i spojrzenia na pewne sprawy z punktu widzenia drugiej strony, zmuszając nas do refleksji i poważnego zastanowienia się nad swoim światopoglądem.

2 komentarzy

  1. Zaciekawiłaś mnie tą powieścią, recenzja brzmi interesująco. Bardzo lubię WABowską Serię z miotłą, zawiera niebanalne książki, którymi żyje się jeszcze jakiś czas po przeczytaniu.

    1. Przyznam szczerze, że ja, tak jak mówisz, długo po przeczytaniu jeszcze żyłam. Nie tylko ze względu na historie miłosne, ale chyba przede wszystkim sposób, w jaki została opisana historia tego kraju mnie zauroczył.

Dodaj komentarz