Mój przyjaciel Kaligula – kilka słów na różne tematy

mojprzyjacielkaligula

Zbiór opowiadań „Mój przyjaciel Kaligula” autorstwa Jacka Piekary zawiera w sobie zarówno nowe opowiadania, jak i te, które ukazały się także w zbiorze „Świat jest pełen chętnych suk”. Aż tak dokładnie nie pamiętam tego pierwszego zbioru, lecz powtórzyło się ich na prawdę sporo. Niektóre bowiem, jak chociażby to o Deirde czy Jezusie, są na tyle charakterystyczne, że nie sposób jest je zapomnieć. Ogólnie wszystkie są napisane na mniej więcej równym poziomie, niektóre mogą się podobać bardziej, inne mniej, jak to zwykle bywa, jednak w tej recenzji pozwolę sobie skupić się na czymś innym, bowiem o samej książce nie ma zbyt wiele do opowiadania.

Do momentu, w którym zaczęłam czytać posłowie autora wszystko było w porządku. Nawet jeśli jedno z opowiadań nie bardzo mi było w smak, to jednak uznałam, że przy odrobinie dobrej woli mogę je przetrawić jakoś i nie będzie mi ono specjalnie przeszkadzać. Jednak kiedy przeczytałam wyjaśnienia Piekary, dlaczego i w jaki sposób powstały te opowiadania, no cóż… Stwierdziłam, że już chyba nie sięgnę po książkę tego pana. Ja jestem w miarę tolerancyjna i potrafię uszanować poglądy innych ludzi. To nie jest żaden problem. Jednak nie mogę znieść, jeśli ktoś nie potrafi uszanować własnej przeszłości.

Dodaj komentarz