Podręcznik manipulacji

Nic tak dobrze nie działa na marketing, jak wywołanie małego skandalu. A co do tego, że książka „Niebezpieczne związki” swoim pojawieniem się na ówczesnym „rynku wydawniczym” takowy wzbudziła nie można mieć wątpliwości. Nic dziwnego, przedstawia bowiem społeczeństwo francuskiej arystokracji bez półprawd i zamiatania niewygodnych faktów pod dywan. Powieść o tyle nietypowa, że napisana w formie listów, co jednak nie ujmuje, lecz dodaje jej uroku.

Życie młodej Cecylii de Volanges już dawno zostało zaplanowane. Tuż po opuszczeniu klasztoru ma wyjść za narzeczonego, którego jeszcze nawet nigdy w życiu nie widziała. Problem w tym, że jego wrogiem jest piękna i bardzo wpływowa markiza de Merteuil. To ona właśnie namawia wicehrabiego de Valmont, by uwiódł młodziutką i niedoświadczoną dziewczynę. On jednak ma swoje interesy i nie w głowie mu uganianie się za jakimiś dziewczątkami. Na swój cel bowiem upatrzył sobie prezydentowa de Tourvel. Głównie z tego powodu, że kobieta ta jest rzeczywiście kobietą pobożną i cnotliwą. Wobec takiego stanu rzeczy markiza bierze sprawy w swoje ręce. Jako przyjaciółka matki Cecylii zbliża się do dziewczyny, okazując jej zrozumienie. Kiedy już zdobywa jej pełne zaufanie ma wolną drogę do zrealizowania swojego celu: Cecylia właśnie zakochała się w kawalerze Dancenym, wobec tego kobiecie pozostaje jedynie kierowanie jej poczynaniami tak, aby spełniła się jej zemsta. W międzyczasie Valmont dowiaduje się, że matka dziewczyny doniosła pani de Tourvel o jego wątpliwej reputacji. W odwecie postanawia uwieść jej córkę. I tu można by pomyśleć, że oto właśnie markiza odniosła podwójne zwycięstwo, lecz ona nadal nie jest zadowolona z takiego obrotu sprawy…

„Niebezpieczne związki” to książka o bardzo zagmatwanej intrydze. Wielość i niejednoznaczność łączących bohaterów relacji jest wręcz niesamowita. Jest ich zaledwie kilkoro, jednak autor wykazał się takim kunsztem twórczym, że wydaje się, iż arena, na której rozgrywa się cała fabuła tej powieści epistolarnej jest dużo bardziej rozbudowana. Namiętność, żądza, chęć zemsty. To głównie te uczucia kierują bohaterami, ich postępowaniem. Pisarz niby to ocenia ich, a jednocześnie pozostaje nieco z boku. Karze, lecz czy sprawiedliwie?

Na zakupy zapraszam tutaj lub tutaj.

Dodaj komentarz