Ostateczne wyjście – makabryczna zmowa

Czy można zamordować kogoś przypadkiem? Czy w przypadku, gdy żona morduje swojego męża paskiem od spodni można mówić o tym, że nie wiedziała kim on jest? Lub też wzięła go za kogoś innego? W taką opowieść raczej nikt by nie uwierzył, tym bardziej policja prowadząca dochodzenie. Od czego jednak jest kobieca solidarność? Jeśli nie wiesz co zrobić z ciałem, zwróć się po pomoc do koleżanek z pracy…

Cztery kobiety pracują w fabryce produkującej gotowe zestawy obiadowe na przedmieściach Tokio. Pracują ponad siły, są wycieńczone, gdy po nocnej zmianie wracają do swoich domów, co codziennych nużących obowiązków. Szczególnie źle znosi to Yayoi, która po ciężkiej pracy wraca do jeszcze gorszego życia z mężem hazardzistą, który od lat się nad nią znęca. Któregoś dnia po prostu nie wytrzymuje i zabija go. Swoją tajemnicą dziel się z przyjaciółką z pracy – Masako. Ta postanawia jej pomóc, ostatecznie są przyjaciółkami, prawda? Tym bardziej, że można na tym zarobić trochę kasy, która każdej z nich jest przecież potrzebna. Do tej dwójki dołączają z czasem jeszcze dwie kobiety, które pracują zawsze razem: Yoshie i Kuniko. Razem ćwiartują i ukrywają zwłoki. Jednak policja znajduje je i rozpoczyna śledztwo. Jak się okazuje, nie jest to jedyny problem czwórki kobiet. Zaczyna bowiem prześladować je członek japońskiej mafii, który ma przez nie kłopoty.

„Ostateczne wyjście” to książka, którą czyta się dość ciężko. Choćby dlatego, że narracja jest miejscami dość zawiła i łatwo się w niej pogubić. Jednak ostatecznie wszystko się wyjaśnia. Plusem, jak dla mnie, przy tak dużej objętościowo książce jest stosunkowo mała ilość bohaterów. Są te cztery główne kobietki, które zawiązują między sobą swoisty sojusz, pakt milczenia. Jest to książka trudna, taka, którą czyta się powoli. Trzeba tu uważać, by nie dać się złapać na tym, że zaczyna się oceniać, nie o to tu chodzi. Nie jest to powieść z gatunku tych, które kończą się dobrze, gdzie wszystko jest piękne. Tutaj pokazany został brutalny świat. Świat, w którym nie ma kompromisów, w którym ludzie kierują się wyrachowaniem. Obliczają każdy gest, każde słowo. Bo są do tego zmuszeni. Autorka bardzo realistycznie oddała całą brutalność tego świata. Który jest, wbrew pozorom, także tuż obok nas.

Zachęcam do zakupu tutaj.

Dodaj komentarz