Prime time – morderstwo obyczajowe

Sławne osoby zazwyczaj wzbudzają sporo kontrowersji. Jedni jest kochają, inni nienawidzą, mało kto pozostaje obojętny wobec nich. Nie inaczej było z Michelle Carson, gwiazdą szwedzkiej telewizji. Jednak kiedy ekipa, która z nią pracowała odnajduje po imprezie jej martwe ciało w jednym z wozów telewizji, policja ma wielki problem, by odkryć kto pozbawił ją życia. Oczywiście na miejscu zdarzenia od razu zjawia się praca, w tym także dziennikarka pisząca dla „Kvallspressen” Annika Bengtzon. Dla niej ta sprawa jest bardziej osobista, ponieważ jej przyjaciółka jest jedną z osób podejrzanych o to morderstwo.

Wątek morderstwa jest jednakże w tej książce sprawą poboczną, służącą bardziej jako tło, niż podstawę całej historii. Ważne są tak na prawdę zakulisowe rozgrywki, które wychodzą na jaw po śmierci Michelle. A także cicha wojna w redakcji gazety, w której pracuje Annika, wymierzona przeciwko redaktorowi naczelnemu. Śledztwo toczy się swoim trybem, a czytelnik obserwuje zachowanie byłych współpracowników gwiazdy. Na początku wydaje się, że prowadzi to donikąd, nie ma najmniejszego wpływu na rozwiązanie zagadki. Z czasem okazuje się jednak, że w budynku telewizji można znaleźć znacznie więcej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.

„Prime time” to zdecydowanie nie jest typowy kryminał. Owszem,jest morderstwo, śledztwo, policja. Jednak na prawdziwy klimat tej książki składa się przede wszystkim życie Anniki. To, co dzieje się z jej rodziną, fakt, że została wciągnięta w wojnę pomiędzy kierownikiem redakcji a redaktorem naczelnym. A także to subtelne studium ludzkich zachowań i reakcji w obliczu śmierci osoby, którą znali i z którą współpracowali. Czasem okazuje się, że właśnie niewinny jest ten, który najbardziej podejrzanie wygląda.

Dodaj komentarz