Rozkosze nocy – wyśniony mężczyzna

rozkoszenocy

Lyssa boryka się z problemem bezsenności odkąd pamięta i nic i nikt nie potrafi jej pomóc. Pewnego dnia zjawia się na progu jej domu najprzystojniejszy mężczyzna jakiego w życiu widziała. Jakby tego było mało twierdzi on, że się znają i łączy ich coś więcej. Spędzają razem upojne chwile, lecz Lyssa wciąż zastanawia się skąd się znają i dlaczego ona sama nie pamięta swojego nieziemsko przystojnego kochanka. Odpowiedź może ją nieco zszokować.

Aidan Cross to mężczyzna, który był w życiu z nie jedną kobietą. Żeby być dokładnym, to pewnie było ich setki tysięcy. Jak się żyje tak długo jak Mistrz Miecza nie powinno to dziwić. Jedyny problem jest taki, że wszystkie te kobiety tak na prawdę nie widzą jego samego, a jedynie swoją fantazję, w którą on się wciela. Kiedy jednak trafia do snu Lyssy coś się zmienia. Okazuje się, że to jedno spotkanie odmieniło jego całe jego życie, jak żadna inna kobieta, Lyssa zawładnęła jego myślami i życiem, do tego stopnia, że musi znów się z nią spotkać. Kiedy na dodatek okazuje się, że jest ona w niebezpieczeństwie, nie zastanawiając się ani chwilę wyrusza do jej świata.

Książka „Żar nocy” to dość fantazyjne w formie połączenie fantastyki i gorącego romansu. Autorka przeniosła tradycyjny ‚harlequin’ do świata lepiej znanego z innych gatunków. Z początku jest to nieco zadziwiające i trzeba się przyzwyczaić do nowej sytuacji, jednak ogólnie rzecz biorąc całkiem nieźle jej się to udało i pomimo koszmarnego miejscami języka, całkiem przyjemnie się to czyta. Aż sama się sobie dziwię, ale tak faktycznie jest.

Dodaj komentarz