Sezon czarownicy – niebezpieczna fascynacja

Świat Gabriela to świat informacji. Zawodowo, o ile złodziejstwo można zaliczyć w poczet zawodów, zajmuje się ich zbieraniem, wyszukiwaniem, a w razie potrzeby zdobywaniem w jeszcze mniej legalny sposób. Dzięki temu, że jest bardzo dobry w swoim fachu, a na dodatek ma do pomocy informatycznego speca, zleceń mu nie brak, więc prowadzi życie na dość wysokim poziomie. Jednakże Gabriel nie od zawsze zajmował się złodziejskim fachem. Choć on zamknął swoją przeszłość w najdalszej szufladzie ma ona w zwyczaju upominać się o swoje w najmniej oczekiwanym momencie. Kiedy więc William Whittington zjawia się z propozycją odnalezienia jego zaginionego od kilku miesięcy syna, Gabriel nie jest zachwycony jego propozycją i odrzuca ją. Raz otwarta puszka Pandory nie da się jednak zamknąć tak łatwo…

Eyestorm to brytyjski program wzorowany na amerykańskim Stargate. Skupia w jednym miejscu najzdolniejszych ludzi w kraju, obdarzonych niezwykłym darem: dalekowidzeniem. Należy do nich także i Gabriel i nie ma sobie w tym równych. Próżny i zadufany w sobie chłopak w końcu przeżywa kryzys – wydaje mu się, że już na zawsze utracił swoją zdolność do zjazdów. I to przy najważniejszym zadaniu w życiu. To właśnie sprawa pięknej Melissy sprawiła, że Gabriel został wyrzucony z programu i rzucając studia na Oxfordzie tuż przed ich ukończeniem wyjechał do Londynu i tu rozpoczął swoją cokolwiek wątpliwą karierę. Praca przy Eyestormie przyniosła, oprócz rozwinięcia daru, znajomość z Frankie, jego wielką miłością. I to właśnie do niej odwołuje się William, aby przekonać dalekowidzącego do podjęcia się poszukiwania Roberta. Choć z początku niechętny, Gabriel w rezultacie zgadza się sprawdzić, co też przytrafiło się zaginionemu chłopakowi. Tak trafia do domu o milionie drzwi. Przy okazji dowiaduje się jak to jest być topionym w basenie przez kobietę w masce, kiedy człowiek nie może nawet drobnym ruchem obronić się przed nieuchronną śmiercią. Kiedy poznaje siostry Monk wciąż ma w głowie, że jedna z nich, lub też obie, jest odpowiedzialna za to, co stało się z Robbiem o niewinnym spojrzeniu. Trudno jednak nie ulec niewątpliwemu urokowi tych dwóch przepięknych kobiet. A Gabriel jest tylko mężczyzną, w dodatku czułym na kobiece piękno. Daje się więc wplątać w coraz gęstszą sieć zastawianą przed dwie wiedźmy, których celem jest zaproszenie go do gry. Lecz on dobrze wie, czym jest ta gra. I kiedy wiedźmy dowiadują się, jaki cel przyświecał mu, gdy wkradał się w ich łaski, życie jego i jego przyjaciół znajduje się w wielkim niebezpieczeństwie. Bez odpowiedzi wciąż jeszcze pozostaje jednak, która z nich jest morderczynią i czy jest nią kobieta, którą Gabriel zdążył już pokochać…

Książka „Sezon czarownicy” to niemal idealne połączenie magii, erotyki i zagadki kryminalnej. Niemal, ponieważ zakończenie jest po prostu nijakie. Strasznie mi się nie spodobało. Lecz poza tym książka jest pod każdym względem niesamowita. To połączenie nowoczesności z pewną staromodnością obu sióstr czy czysto cielesnego pożądania z nienasyconym głodem wiedzy to mieszanka wybuchowa. Kiedy już raz człowiek zanurzy się w tym niesamowitym świecie jaki stanowi Monk House trudno jest powrócić do rzeczywistego świata. Język, którym pisze autorka robi wrażenie, a jednocześnie posiada taką lekkość, że powieść czyta się z nieopisaną przyjemnością. Stwierdzam z zadowoleniem, że jest to jedna z najlepszych książek jakie wpadły ostatnio w moje ręce. Także polecam wszystkim, bo na prawdę warto ją przeczytać.

Zakupić można tutaj.

Dodaj komentarz