Żar nocy – spełnienie kobiecych marzeń

zarnocy

Stacey Daniels to przyjaciółka i współpracownica Lyssy, bohaterki „Rozkoszy nocy”. Mimo wielkiej zażyłości nie wie ona o wszystkim, co dzieje się w jej życiu. Kiedy więc pod nieobecność Lyssy i Aidana opiekuje się ich domem i zwierzakiem nie jest w najmniejszym stopniu przygotowana na spotkanie z kolejnym przystojniakiem, który zjawia się na progu domu jej przyjaciółki. Od samego początku coś ich do siebie, mimo, że widzą się po raz pierwszy w życiu. Oboje są samotni, lecz Stacey jest zaniepokojona tym, że Connor wywołuje w niej tak gwałtowne uczucia. Tym bardziej, że nie zapowiada się na to, aby zagościł na dłużej w jej życiu.

Connor Bruce nie ma najmniejszej ochoty opuszczać Zmierzchu i robi to jedynie dlatego, że chce pomóc swemu dowódcy, a jednocześnie najlepszemu przyjacielowi. Jednak spotkanie ze Stacey zmienia nieco jego pogląd na życie wśród ludzi. Wydaje się, że nie na tyle jednak, aby zechciał tu pozostać. Kiedy jednak synek kobiety zostaje porwany, a ona sama podczas próby jego odzyskania zainfekowana czymś, o czym nie mają pojęcia, życie Connora zostaje wywrócone do góry nogami. On sam zaś odkrywa w sobie uczucia, których istnienia nawet nie podejrzewał.

„Żar nocy” to druga część cyklu Strażnicy snów, zapoczątkowanego przez „Rozkosze nocy”. Jest to nadal historia o próbie ratowania Klucza, którym okazała się być Lyssa Bates, jednak tym razem głównymi bohaterami są przyjaciele pary, Stacey i Connor. Dzięki tej zmianie w książce pojawia się sporo nowych wątków oprócz tego głównego, czyli romansu pomiędzy nimi dwojgiem. Pojawia się także sporo nowych informacji dotyczących spisku, który opracowuje Sheron, a także co nieco o tajnych projektach Starszych, które nie zawsze dobrze się kończą. Akcja rozwija się bardzo dynamicznie, więc ciężko się przy tej książce nudzić. Natomiast okruchy informacji, których dostarcza zmiana narracji pomiędzy bohaterami, wciągają czytelnika w rozmyślania nad rozwiązaniem intrygi.

Dodaj komentarz