Świat nocy cz.1 – gdy miłość staje się przekleństwem

Kiedy czytałam niezbyt pochlebne recenzje na temat pierwszej części „Świata nocy” nie bardzo chciałam w to wierzyć. Toteż postanowiłam sama się przekonać, czy rzeczywiście jest aż tak źle. No cóż. Wszystkie trzy opowiadania nadal są utrzymane w tej ciemnonocnej wampirzej atmosferze, ale to chyba jednak nie ten poziom, który autorka zaprezentowała w części drugiej. Ale do rzeczy. Dziś zaprezentuję kolejne trzy opowiadania ze świata wampirów, lamii, czarownic i innych wilkołaków, a są to: „Dotyk wampira”, „Córki nocy” i „Zaklinaczka”.

Opowiadanie pierwsze: „Dotyk wampira”
Kiedy poznajemy nastoletnią Poppy, dziewczyna właśnie dowiaduje się, że jest chora na raka. Nieuleczalnego, jest to bowiem bardzo rzadki u młodych ludzi rak trzustki. Jej bliźniak Phillip, matka oraz ojczym Cliff robią wszystko co w ich mocy, aby się o tym nie dowiedziała. Lecz ona doskonale zdaje sobie sprawę z tego, co się z nią dzieje. Jak również i z tego, że to już koniec jej krótkiego życia. Tak więc przeżywa niemały wstrząs, gdy dowiaduje się, że jej najlepszy przyjaciel, którego zna od dzieciństwa, jest w stanie jej pomóc. Ale cóż, James Rasumsen nie jest zwykłym nastolatkiem. Jest lamią. I właśnie z tego powodu przez całe życie trzymał Poppy na dystans, po to, by nie złamać zasad świata nocy. Kiedy jednak dowiaduje się, jak bardzo poważna jest choroba Poppy, nie zawaha się sięgnąć po najradykalniejsze środki, byle tylko utrzymać ją przy życiu. I kiedy wreszcie wydaje się, że wszystko jest tak, jak być powinno, pojawia się Ash i okazuje się, że kłopoty dopiero się zaczęły.

Opowiadanie drugie: „Córki nocy”
Mary-Lynnette jest niczym niewyróżniającą się siedemnastolatką. Chociaż nie do końca. Jej wielką pasją są gwiazdy, ogląda je kiedy tylko może. Poza tym, uwielbia noc. W ciemnościach czuje się najlepiej. Jednak jest nierozumiana. Mieszkając na zupełnym odludziu nie ma z kim dzielić swoich nocnych przeżyć, a z powodu fascynacji nocą jest uważana za nieco zdziwaczałą. Jej brat, Mark, jest nieśmiały, więc siostra chce mu pomóc w znalezieniu dziewczyny, uważając, że to go wyleczy. Wydaje się, że właśnie nadarzyła się najlepsza okazja, ponieważ do ich sąsiadki przyjechały jej siostrzenice: Rowan, Kestrel i Jade. Jednak dziewczyny skrywają pewną tajemnicę, którą Mary-Lynnette ze swoją duszą detektywa bardzo chce rozwikłać. Omal nie przypłaca tego życiem, swoim i brata, który tymczasem zdążył szaleńczo zakochać się w najmłodszej z nowo przybyłych. Tak więc odkrywa tajemnicę bardziej przerażającą niż z początku mogła sądzić: dziewczyny są lamiami, a ich ciotka została zamordowana. Tak więc wampiry i ludzie łączą swe siły prowadząc dochodzenie w sprawie tajemniczej śmierci Opal. Jednak i tu na scenę wkracza Ash, znów w niezbyt pochlebnej dla siebie roli. Kiedy dowiaduje się, że łączy go z Mary-Lynnette coś więcej i zaczyna to akceptować powoli się zmienia. Ale teraz ich największym problemem okazuje się szalony wilkołak, który okazał się być tajemniczym łowcą wampirów (i nie tylko).

Opowiadanie trzecie: „Zaklinaczka”
Dwie kuzynki, po kolejnym wybryku jednej z nich trafiają pod opiekę babci, która pełni funkcję Korony w świecie nocy. Thea i Blaise są od siebie tak różne, jak to tylko możliwe. Ta pierwsza jest cicha i spokojna, kocha zwierzęta i nikogo nie chce skrzywdzić. Druga jest niczym bogini Afrodyta – sieje strach i zniszczenie z uśmiechem na ustach. Jednak tym razem to Thea sprowadzi na nie kłopoty. Chcą ratować przed kuzynką ludzkiego chłopaka, który się w niej zakochał, wypuszcza na świat żądnego krwi ducha jednej z dawnych czarownic. Są to czary zakazane dla tak młodych czarownic, jednak ona i tak już złamała jedną z dwóch najważniejszych zasad świata nocy. W końcu, w noc Samhainu, udaje się jej wysłać czarownicę z powrotem w zaświaty. Przy okazji cała Starszyzna dowiaduje się, że ona i ludzki chłopak są w sobie zakochani. Postanawia więc na zawsze opuścić świat nocy, byle tylko nie rozstawać się z nim.

Te trzy opowiadania wiąże ze sobą jedno: sytuacja bohaterów. W każdym z nich mamy ten sam schemat – więź bratnich dusz wiąże ze sobą dwa światy. Już samo to, że autorka zamieściła w jednym tomie trzy schematycznie podobne do siebie opowiadania zaczyna po jakimś czasie działać na nerwy. O ile jeszcze pierwsze opowiadanie czyta się z zainteresowaniem, bo jest na prawdę ciekawe, o tyle przy ostatnim już ma się powoli dość w kółko tego samego. Zasady świata nocy, powtórzone już któryś raz także nie dodają tej książce uroku. I na prawdę można się zdziwić, kiedy zdecyduje się przeczytać drugi tom. Mimo wszystko polecam tę książkę do przeczytania. Z jednej strony, jakby nie było, w jakimś sensie to fajne wampirze poczytajki. Z drugiej strony poznaje się część bohaterów, którzy występują później w tomie następnym. Ta część rzuca także nieco światła na wydarzenia, które rozgrywają się później. Tak więc, zachęcam do przeczytania, lecz jeśli ktoś po pierwszym tomie potrafi zniechęcić się do całej serii, to jednak polecam zaczęcie od części drugiej. : )

Cała seria do zakupienia tutaj.

Dodaj komentarz