Okularnik – pół na pół

Po lekturze „Pochłaniacza” rzuciłam się na drugą część z wielki zapałem. Który zgasł mniej więcej w jednej trzeciej książki. W pewnym momencie autorka odpłynęła w sobie tylko wiadome miejsce i… W tym miejscu właściwie książka mogłaby się skończyć. Pomimo, że z technicznego punktu widzenia nadal nie mogę powiedzieć złego słowa, to jednak fabuła po prostu […]

Pochłaniacz – nowa jakość kryminału

Wreszcie przyszedł ktoś, kto nadał zupełnie nowe znaczenie słowu „kryminał”. Przeczytałam ich trochę w swoim życiu i mogę ogólnie powiedzieć, że większość z nich opiera się na jednym schemacie: główny bohater jest policjantem/detektywem, chodzi gdzieś i stara się rozwiązać zagadkę, ale morderca wciąż jest o krok dalej niż on. Wszystko fajnie, tylko po jakimś czasie […]