Siedlisko – nie ma to jak seks i śmierć…

Zawsze mówię sobie, żeby nie czytać, co piszą na okładkach książek, bo to najczęściej jest jedna wielka ściema słodząca autorom i niewiele mająca wspólnego z tym, jak dobra faktycznie jest ta powieść. No i mam za swoje, że się nie posłuchałam! Po lekturze „Siedliska” mam na jakiś czas (baardzo długi czas) dosyć współczesnego polskiego horroru. […]