Talizman z jeziora – współczesna bajka dla dorosłych

Czy zwykła aktorka, pracująca w pomniejszym paryskim teatrze, może zmienić losy dwojga zagubionych ludzi? A czy kot, który czasem staje się człowiekiem, może mówić? Cóż, w świecie stworzonym przez Agnieszkę Kumor takie zjawiska są jak najbardziej na miejscu. I nie wzbudzają niczyjego zdziwienia. Tak jak mieszkający w ciemnej jaskini Los, jednak igranie z nim może okazać się śmiertelnie niebezpieczne…

Aktorka, której imienia i nazwiska nie poznajemy, przez przypadek trafia do niezwykłej rosyjskiej biblioteki zagubionej gdzieś między uliczkami Paryża. Tam lutowa ważka prowadzi ją do pomieszczenia, do którego wchodzić nie powinna. Teraz jednak, gdy przekroczyła już próg pokoju wizji z Bazylei, nie ma odwrotu – Misja Najwyższej Użyteczności Ludzkiej musi zostać wypełniona. Na drodze do szczęśliwego zakończenia pojawią się nieoczekiwane przeciwności, jednak dobra wróżka Flora jest od tego, aby czuwać nad powodzeniem misji. Teraz już tylko dobór odpowiedniego czasu zaważy na tym, czy los zechce się odmienić.

Dzięki książce „Talizman z jeziora” przekonujemy się, że przypadki nie istnieją, a nieszczęście jednej osoby jest w stanie zatruć życie innym. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, więc, jak to w bajkach bywa, wszystko kończy się dobrze. To taka współczesna bajka dla dorosłych, gdzie mimo początkowych przeciwności losu, wszystko kończy się szczęśliwie. Co okazało się dość zaskakujące, bo ostatnio zauważyłam w wydawanych teraz książkach, że, pomimo szczęśliwego poniekąd zakończenia, pozostaje na tym obrazie jakaś rysa. Tak jakby panowała moda na to, że przynajmniej jeden bohater musi koniecznie zginąć.

Dodaj komentarz