Wilk – zwykła niezwykła tajemnica

Zazwyczaj debiuty, szczególnie bardzo młodych autorów, nie budzą we mnie wielkiego zainteresowania. Jednak książka „Wilk”, dzieło piętnastoletniej wówczas dziewczyny, zasługuje na każdą poświęconą jej chwilę. Nie jest może idealna pod względem technicznym, jednak warto zapoznać się z nią bliżej.

Margo Cook niedawno przeprowadziła się z rodzicami z Nowego Jorku do Wolftown, miasteczka położonego w głębi puszczy. Tam poznaje niedostępnego metalowca – Maxa. Chłopak skrywa pewną mroczną tajemnicę, lecz Margo nie odpuści dopóki jej nie pozna. Poza tym, odkąd przeprowadziła się do tego „miasta wilków” miewa dziwne koszmary, w który ucieka przez przez las przed niebezpiecznym prześladowcą. Kiedy w końcu udaje jej się odkryć największą tajemnicę ukochanego, okazuje się, że za tym wszystkim kryje się coś jeszcze. To co odkryją, może na zawsze zmienić ich świat…

Książka swoim stylem, językiem czy też techniką, powiedzmy to sobie szczerze, nie powala. Podziwiam, że się odważyła i napisała, a potem wydała swoją książkę w tak młodym wieku. Jeśli ktoś przykłada dużą wagę do tego, JAK książka jest napisana, to niech lepiej od razu odpuści sobie tę lekturę. Natomiast szczerze polecam tym, którzy bardziej cenią sobie to, co książka zawiera pod względem fabuły czy bohaterów. Trudno bowiem odmówić autorce pomysłu na książkę, bo, moim zdaniem, jest bardzo ciekawy. Jeśli jesteś nastolatką, która właśnie odkryła „Zmierzch”, ta książka jest właśnie dla Ciebie. : )

Dodaj komentarz